Słaby dzień. Nie dość że mama jest na mnie 'obrażona' to jeszcze dowiaduje się że człowiek, którego szczerze kocham chce wyjechać za granice do pracy na kilka miesięcy...
Ja tu on tam, przykro na serduchu.
_________________________________________________________________________________
Wróciłam do miasta miłości. Jutro idę do pracy, którą traktuje jako chwilowy punkt zaczepienia, a poza tym szukam dalej pracy, wysyłam CV, chodzę na rozmowy.
_________________________________________________________________________________
Boli mnie serce. Jednak najlepszym sposobem jest płacz pod prysznicem, nikt nie widzi twoich łez.
Musze zaglądać tu częściej. Potrzebuje tego.
Dobranoc.